Twoje włosy się puszą, a może przetłuszczają? Dobierz pielęgnację idealną do swojej porowatości!

Twoje włosy się puszą, a może przetłuszczają? Dobierz pielęgnację idealną do swojej porowatości!

Masz dość wiecznej walki z włosami, które jednego dnia puszą się jak szalone, a innego są nieestetycznie przyklapnięte? Próbujesz różnych szamponów, masek i olejków, ale efekty są zazwyczaj krótkotrwałe i dalekie od ideału? Rozwiązaniem tych problemów może być zrozumienie fundamentalnej cechy Twoich włosów, jaką jest ich porowatość. To właśnie ona determinuje, jakiej pielęgnacji naprawdę potrzebujesz.

Porowatość włosów – co to właściwie znaczy?

Łodyga włosa jest pokryta mikroskopijnymi łuskami, podobnymi do dachówek. Porowatość to nic innego jak stopień odchylenia tych łusek od wewnętrznej kory włosa. Gdy łuski ściśle do siebie przylegają, włosy mają niską porowatość. Kiedy natomiast są mocno rozchylone i odstające, mówimy o wysokiej porowatości. Jest to absolutnie podstawowa cecha struktury Twoich włosów. To właśnie ona decyduje o tym, jak szybko włosy chłoną wodę oraz jak łatwo ją tracą. Zrozumienie tego prostego mechanizmu całkowicie zmienia zasady pielęgnacyjnej gry.

Puszenie czy oklapnięcie – jaki typ reprezentujesz?

Rozpoznanie swojego typu włosów jest pierwszym krokiem do sukcesu w ich pielęgnacji. Każda porowatość ma swoje charakterystyczne cechy oraz typowe problemy. Warto przyjrzeć się swoim włosom tuż po umyciu, a także w wilgotny dzień – obserwacja ich reakcji na różne warunki atmosferyczne wiele Ci powie. Sprawdź, które z poniższych opisów najlepiej pasują do twojego wizerunku w lustrze:

  • Włosy wysokoporowate – to właśnie one najczęściej są suche, matowe i szorstkie w dotyku. Błyskawicznie chłoną wodę, ale równie szybko ją tracą, przez co mają ogromną tendencję do puszenia się i elektryzowania.
  • Włosy niskoporowate – zazwyczaj są gładkie, lśniące i wyglądają na bardzo zdrowe. Niestety, są również ciężkie, często brak im objętości i pozostają „oklapnięte”. Bardzo długo schną po myciu i niezwykle łatwo je obciążyć, co często prowadzi do przetłuszczania u nasady.
  • Włosy średnioporowate – stanowią najczęstszy typ, będący kompromisem między dwoma skrajnościami. Mogą delikatnie falować, czasem się puszyć przy dużej wilgoci, ale generalnie są najłatwiejsze w codziennej obsłudze.

Jak „karmić” włosy? Równowaga PEH dla każdej łuski

Kiedy znasz już przybliżoną porowatość swoich włosów, czas dobrać dla nich odpowiednie składniki aktywne. W świadomej pielęgnacji mówimy o zachowaniu tak zwanej równowagi PEH. Oznacza to dostarczanie włosom odpowiednich proporcji protein (P), emolientów (E) oraz humektantów (H). Włosy wysokoporowate, ze swoimi otwartymi łuskami, pokochają cięższe emolienty (oleje czy masła) oraz proteiny, które pomogą wypełnić ubytki. Z kolei włosy niskoporowate potrzebują przede wszystkim lekkości. Docenią humektanty (składniki nawilżające), ale na ich nadmiar mogą reagować puchem. Odpowiednie kosmetyki do włosów: https://gemini.pl/kategoria/kosmetyki/do-wlosow pozwolą Ci świadomie zarządzać tą delikatną równowagą. Dobór właściwych masek i odżywek jest tutaj niezwykle istotny dla osiągnięcia celu.

Świadoma pielęgnacja zawsze zaczyna się od trafnej diagnozy własnych potrzeb. Zamiast sięgać po kolejny przypadkowy produkt z reklamy, zacznij uważnie obserwować swoje włosy. Sprawdzaj, jak reagują na poszczególne składy i jakie składniki im naprawdę służą. Dopasowanie kosmetyków do porowatości to najlepsza droga do zdrowej i pięknej fryzury. Wymaga to odrobiny cierpliwości i eksperymentów, ale efekty z pewnością pozytywnie Cię zaskoczą.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *